Ilość wirusów jest ogromna, a nawet nie ilość ogólna wirusów i innych robaków, ale ilość która przybywa dziennie. Nasz komputer jest narażony na ataki takich robaków praktycznie tylko w tedy gdy mamy dostęp do Internetu, czyli do sieci globalnej, ale szkodliwego insekta możemy załapać również przynosząc sobie film od kolegi, albo i z innym nośnikiem danych. Chronić się przed wirusami bardziej, czy też mniej skutecznie możemy po przez programy antywirusowe, oraz różnego rodzaju zapory i ściany ogniowe zwane po angielsku firewall. Wirusy są pisane głównie po to by realizowały dane zadania hakerów, na przykład gdy hakerzy robią jakiś atak na dany serwer to wirusy mogą uprzykrzyć życie administratorowi i w efekcie doprowadzić do całkowitego unieruchomienia serwera, czy też uniemożliwienie namierzenia takiego pirata. Są też wirusy które po prostu mają uprzykrzać nam życie i nic pyzatym. Główną cechą zawirusowanego komputera jest rozłączający się Internet i ogólne lagowanie komputera.
Trojany różnią się trochę od wirusów, gdyż wirusy tak jak i te odpowiedniki w świecie realnym rozprzestrzeniają się same, zarażając wszystkich wokoło. Trojany działają trochę w inny sposób, gdyż trojan raczej musi być przez nas otwarty na komputerze po czym pakuje się do systemu i uniemożliwia go usunięcia. Trojany są przede wszystkim programami szpiegowskimi, które pozwalają na kompletną kontrole ich właścicieli, czyli hakerów nad naszą jednostką wykradając różne dane z niego. Trojany komputerowe noszą swoją nazwę od konia trojańskiego, gdyż taki program musimy sami ściągnąć i otworzyć poczym trojan dopiero atakuje, ale już poza linią obrony. W formie Trojanów stosuje się takie oprogramowanie szpiegowskie jak keylogery, które sczytują dane wpisane przez użytkowników na danym komputerze. Trojany nie są groźne jeśli nie mamy nic cennego na komputerze, ale oczywiście lepiej posiadać czysty system od zawirusowanego.
Jak nie trudno się domyśleć są to programy które mają chronić nasz komputer przed działaniem wrednych dzieł hakerów. Niestety samo oprogramowanie antywirusowe może czasami robić więcej problemu niż same wirusy ponieważ takie programy często skanują całe dyski i wszystko co się da w poszukiwanie wrednych kodów przez co nasza maszyna zaczyna być bardzo spowolniona wolno odpowiadając na nasze komendy i dające ogólne zjawisko lagowania komputera. Antywirusy są programami które muszą być praktycznie co dziennie aktualizowane to też ich licencje dopuszczają używanie danego programu tylko przez pewien okres czasu, którym jest najczęściej pełny rok, albo krócej jeśli ktoś ma jakąś wersje testową, czy też demonstracyjną. Cena takich programów nie jest wysoka i jak na potrzeby domowe z pewnością wyrobicie się w 50 zł rocznie, a by kupić taniej to najlepiej zaglądnąć na aukcje allegro.
Ogólnie wirusami powinni się interesować i ich bać ci co mają jakieś cenne informacje na komputerze. Ale i zwykli obywatele którzy korzystają choć by nawet z komputera do robienia przelewów w banku powinni być zabezpieczenie przed szkodliwym oprogramowaniem, ponieważ możemy stracić zawartość konta, a bank nie chętnie, a nawet bardzo rzadko pomaga, czy też zwraca skradzione pieniądze. Ogólnie banki nie ponoszą odpowiedzialności za takie sytuacje, ale by nie psuć sobie marki, że są słabo zabezpieczeni wyrównują straty tak by nie wyszło to na jaw. Jest to w sumie dziwna sprawa, gdyż skradzione pieniądze są winą użytkownika, a nie banku. Inną sytuacją może być wirus który będzie tylko przekierowywał sygnał i tak oficjalnie z naszego komputera ktoś się będzie mógł próbować gdzieś włamać do jakiegoś serwisu politycznego, czy też innej instytucji państwowej dla jaj czy też w celach rabunkowych danych osobowych.
Hakerzy są mile akceptowani przez społeczeństwo, gdyż kojarzą się zwykłym ludziom z kimś niezwykle mądrym który potrafi wykiwać całe firmy. Ale prawda jest taka, że hakerzy okradają banki, wykradają bardzo cenne informacje i ogólnie potrafią zatruć życie niektórym witryną, które się im nie spodobają, czy też unieruchomić pewne serwery. Ogólnie hakerzy zajmują się tym czym się zajmują dla fanu, czyli dla zabawy, ale zdarzają się czasami tacy którzy chcą swoje umiejętności wykorzystać do celów przestępczych np. do włamań do banków, czy też innych podłych postępków. Hacking na małą skale się nie opłaca bo jak już wspomniałem jest to nie legalne i szkoda robić sobie problemów dla kilkunastu tysięcy dolców. Hakerzy mogą z łatwością zarabiać legalnie w firmach jako specjaliści od zabezpieczeń to też nie opłaci im się swojej wiedzy używać do małych celów to też jak już coś robią przeciwko prawu to na skale wielkich sum które sięgają kilkunastu milionów, a nie jakiś tam groszy.